poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Rozdział 2

*Dalej w klubie*

- Dobra to ja idę do baru, jak coś będzie się dziać to dzwońcie. - Miley puszcza oko do dziewczyn i znika w tłumie.
-Myślicie, że to przeze mnie poszła? - Pyta Jus
- Tak - odpowiada Sel
- No jak byłeś takim chujem to się teraz kurwa nie dziw - mówi Sue. Bierze swojego drinka i przesiada się koło Matta.
- No to co, zatańczymy? - pyta z seksownym uśmiechem Matt.
- A co będę z tego miała? - unosi brew i przygryza wargę.
- Mała, tobie niczego nie odmówię.
- Mała to jest twoja pała, skarbie - dogryza chłopakowi, który tak na prawdę jej się podoba.
- No nie wiem, nie wiem... Mogę zmienić twoje zdanie ... - i całuję Sue w płatek ucha
- Mnie nie zaciągniesz do łóżka tak łatwo jak inne dziewczyny. Mieliśmy tańczyć. Idziemy? - pyta z lekkim urażeniem Sue.
- No idziemy, ale jak zmienisz zdanie ja będę czekać kicia. - bierze ją za rękę i idą razem na zatłoczony parkiet .

- No to co, będziemy mieli nową parę - nabija się Zack
- Weź nie pierdol, przecież to Matt. Nie zostanie z nią na długo. - mówi Jus
- Czy wy kurwa na prawdę jesteście takimi SKURWIELAMI?  Serio tylko kurwa sex? Dobra wiecie co, w dupie mam takie znajomości. Spadam. Cześć - Sel wstaje i odchodzi
Zack wstaje i idzie za dziewczyną. Dogania ją już przy samym wyjściu. Łapie ją w talii i odwraca do siebie
- Nie, nie jesteśmy takimi skurwielami. Poznaj nas, daj nam tą szansę a zobaczysz dlaczego tacy jesteśmy... Wróć ze mną zatańczyć - mówiąc to patrzy jej prosto w oczy i wyciąga do niej rękę .
Patrzy w jego oczy i dopiero teraz zauważa, że coś w nim jest co ją pociąga. Widzi też prawdę.
Chwyta jego rękę i idą razem na parkiet.

*OCZAMI JUSTINA*
No kurwa zajebiście, w chuj ludzi a ja sam ... z resztą jak zwykle. Tamci się podobierali i dobrze się bawią ... a ja ?
 Zauważa, że jakaś laska tańczy na róże. Skoro jest sam a kumple i tak dobrze się bawią ... to co by nie skorzystać z okazji? Podchodzi do niej . Trochę pogadali, postawił parę drinków i idą do łazienki na szybki numerek ...


*OCZAMI MILEY*
Fajnie... wszyscy dobrze się bawią tylko nie ja. Dlaczego ten dupek musi być takim egoistą?
Nie chcę, żeby laski się nimi zadawały bo będę musiała ich częściej widywać... a boję się wtedy, że się w nim zakocham. Dobrze wiem jaki jest i jak traktuje dziewczyny, nie chcę być następną i po raz kolejny doznać tego uczucia ...

Po takiej ilości alkoholu chyba muszę iść do łazienki...
To co myślała o Justinie właśnie się spełniło. Gdy weszła do łazienki on obmacywał pod ścianą jakąś laskę .

A nie mówiłam? Okazał się jeszcze gorszy niż myślałam ...

  Miley wróciła do stolika, dziewczyny z chłopakami już tam były. Zauważyły, że przyjaciółka nie wygląda najlepiej i postanowiły wracać do domu.
- Dobra to do następnego - mów Sel
- Wyścigu - dokańcza Zack i puszcza jej oko
-No oby nie było następnego ... - mówi sobie pod nosem Miley
-To cześć
-Bay

po wyjściu z klubu dziewczyny pytają się co jest 
- Dacie spokój, chcę żeby ten dzień już się skończył
********************************************************************************


2 KOMENTARZE = NASTĘPNY ROZDZIAŁ :) 

-----------------------------------------------------------------
A TERAZ POZDRO <3
K.C  :*



TA Z DŁUGIMI WŁOSAMI TO MAGDA A Z KRÓTKIMI TO DŻASTA :) 

1 komentarz:

  1. Świetny zapraszam do mnie http://sistersalleadyandally.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń